poniedziałek, 24 marca 2014

Mała kumulacja sów

Od dawna nie uszyłam żadnej sowy. Muszę powiedzieć, że się za nimi stęskniłam. Dlatego dzisiaj kumulacja... caaałe 2 szt. ;). 







Czy ktoś jeszcze się nie wyspał?! Szyjące mamy tak już mają :). 

18 komentarzy:

  1. Nooo, ja do pierwszej haftowałam. O 5:40 pobudka na karmienie. Sowy są przecudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak ja to dobrze znam... :)).
      Albo szycie do 1, a o 5 oczy Tosi jak "pięć złoty" i wyraz twarzy "mamo, pora się ze mną pobawić". No i pospane :).

      Usuń
  2. Już nie możemy się doczekać naszej Sówki z Antosią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super. już niedługo do Was "doleci" :)

      Usuń
  3. O kurczę, ale ładne!! ;-) I co za precyzja, no no no... To fakt, że jak człowiek już w coś się zaangażuje na maxa, to sen jakby jakoś schodził na dalszy tor... ;-))

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :))

      Ja również pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

      Usuń
  4. ja szydełkowałam do drugiej w nocy.. :)
    a jak patrzę na te mięciutkie cudeńka, to aż budzi się we mnie instynkt macierzyński.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze niech się budzi.
      Z przyjemnością uszyję taką sówkę dla Twojego Bąbelka, w zamian za boską nereczkę ;)))

      Usuń
    2. ahh.. to teraz tylko zostaje znaleźć odpowiedniego kawalera.. :D

      Usuń
    3. No taaak, jest raczej niezbędny ;))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Wow! Są świetne! Masz przeogromny talent! Podziwiam tych co mają jakiekolwiek zdolności
    i predyspozycje do szycia ;p Sama coś kiedyś próbowałam robić i wiem jakie to trudne ;]
    Masz naprawdę przeurocze prace, dodaję do obserwowanych, bo z pewnością będę tutaj nie raz wracać ;3

    Pozdrawiam! ;p

    wielobarwny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)))
      Z przyjemnością do Ciebie zaglądnę

      Pozdrwiam

      Usuń
  7. Jak zerkają na siebie z zainteresowaniem. Śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Myślę, że mają do siebie słabość :).

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu