piątek, 2 stycznia 2015

Czapka dla Kajtucha

Pamiętacie Kajetana?! To kuzyn Tosi, starszy od niej o 3 tygodnie. Uroczy, wesoły... i przystojny :)). Kiedyś wypominałam o nim tutaj (klik).

Niedawno uszyłam dla niego ciepluchną, mięciutką czapkę na zimę. Nie to, żeby miał ich mało, ale chciałam, żeby miał coś wyjątkowego, z kącika szumnie nazywanego, przeze mnie moją "pracownią".






Przy okazji wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

4 komentarze:

  1. I idealnie dopasowana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale to też zasługa babci, bo poprosiłam ją, żeby zmierzyła mu obwód główki :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu