czwartek, 13 kwietnia 2017

Sowella od stóp do głowy

Kolejny kostium Sowelli opuścił pracownie Martyna co wymyśla :).
Pewna dziewczynka baaaardzo na niego czeka i od jakiś kilu dni dopytywała o niego codziennie.   Mam nadzieje, że będzie zadowolona. U nas w domu przebranie zrobiło furorę. Przetestowałam na moich dzieciach i dzieciach mojej siostry. A co....?! ;)

Psssssttt Dziewczyny, kostium powinien być dzisiaj lub najpóźniej jutro :))).

Ktoś jeszcze ma chrapkę?!


Wspaniałego dnia Kochani, (to już czwartek :) )





















2 komentarze:

  1. Świetny!!! Chyba wszystkie dzieciaki lubią się przebierać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Bardzo podoba mi się pomysł. Na moje nieprofesjonalne oko Sowella ma chwytliwe logo. Podziwiam precyzję wykonania, wszystko wycięte i zszyte równiutko i symetrycznie. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu