czwartek, 24 kwietnia 2014

Komin dla miłośniczki pewnej myszki

Poproszono mnie o uszycie komina dla ślicznej 2,5 letniej Zosi. To była dla mnie prawdziwa przyjemność. 
Podobieństwo do Myszki Minnie jest jedynie przypadkowe ;)). 






Szkoda, że Tosia nie miała dzisiaj dnia na pozowanie, bo w kominie wyglądała absolutnie obłędnie :)). 

Miłego wieczoru

10 komentarzy:

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu