piątek, 30 września 2016

Pandoza










 Pola postanowiła się dzisiaj obudzić o 3:30 i być wyspaną. Kosmitka co?! ...ale prze-kochana.
Czy jestem niewyspana. Jestem. Ale czy mam zamiar narzekać w ten piękny piątkowy poranek?! Absolutnie nie.

Pandy pojechały już do nowego właściciela. Póki co jest ciepło, ale jak się zrobi zimo to pewnie od razu zero stopni.
Przyznać się kto jeszcze bez zestawu zimowego dla malucha?! :P.
Jeżeli jeszcze nic nie macie, może coś od nas przypadnie Wam do gustu (klik).

Miłego weekendu Kochani

PS. Pola w swoim zestawie






czwartek, 29 września 2016

Opaska cytrynka








Czy wasze dzieci też nieustannie Was zaskakują?! W ostatni weekend jechaliśmy na chrzciny do małej Zuzi. Staliśmy na czerwonym świetle, a przed nami jeszcze jedno auto. Ledno zaświeciło się zielone, a Tosia woła "Hej, zielone, na co czekasz?! Ja pierdziu. Na oklaski?!". 
Oczywiście, że ja tak gadam, trochę mi się głupio zrobiło, ale nigdy nie sądziłam, że ona tego słychaaa. A jednak :). 
Teraz mam włączony tryb "ona słycha i wszytskooooo powtarza".

Uwielbiam kiedy dziewczynki noszą opaski. Wyglądają tak uroczo, że można by je schrupać. 
Dzisiaj moja Tosia w wydaniu Hipi- Cytrynki :). 

Jeszcze komuś cytrynkę? Komu? Komu? :)

Miłego dnia 



środa, 28 września 2016

Coś dla dorosłych







Grucha to grucha, moja kochana kuzynka. Wspaniała rehabilitantka (gdyby ktoś coś potrzebował w okolicach Opola) uratowała mi pupę nieraz :). Prywatnie wspaniała, pozytywna dziewczyna :). 

A czapka beanie jest ...czaderska (nie wiem czy jeszcze ktoś używa tego słowa, ale jeżeli tak, w odniesieniu do czapki na pewno je wykorzysta;)). Wykonana z nieco grubszej dzianiny dresowej. Może ktoś jeszcze chętny na egzemplarz ze swoją ksywą?! :) Kolorystyka dowolna, zamówienia można składać przez sklep - https://www.petiteheroes.com/pl/c/Dla-rodzicow/20 lub pisać do mnie :)

Wspaniałego dnia Kochani

wtorek, 27 września 2016

Kardigan z różowymi frędzlami


Uszyłam kolejny kardigan z pięknymi frędzlami. Tym razem w zestawieniu szarości i różu. Frędzle to ręczna, żmudna robota, ale efekt końcowy...zachwyca. 
Chyba nie tylko mnie. Jak z Tosią idziemy w tej bluzie na spacer, to zaczepiają nas czasem zachwycone panie :). To bardzo miłe. 

Tym razem modelka to Róża. Ma 6 lat. To moja siostrzenica, na szczęście ma do mnie dużo cierpliwości i zdecydowanie ciągnie ją do modelingu. Pewnie to chwilowe, ale ja korzystam ;). 
Rózia bardzo dziękuję za pomoc, jak zawsze byłaś niezastąpiona :). 









poniedziałek, 26 września 2016

Czapki dla niej i dla niego

Serce i rozum....
Wiadomo która moja :))









Modelka ze mnie jest niestety żadna. Za to strojenie głupich min opanowałam do perfekcji :).

Jak u Was pogoda? U nas rano patrze na termometr 4,5,lub 6 stopni. Jest rześko:), nie wychodzę bez czapki, a później .... później to zupełna inna spawa:). Wczoraj miałam nawet krótki rękaw.