czwartek, 7 sierpnia 2014

Kompletowanie jesienno-zimowej garderoby Mii cz. II

Mia dostała już swój jesienny dresik (klik). Jej mama padła z wrażenia i powiedziała "chcę więceeej":).
Kto wie czy to wpływ milutkiego, cieplutkiego i uzależniającego polaru minky, zadowolonej miny Mii, czy zdolności Martyny, co wymyśla. Dla czytelnika nie jest to może tak istotne, ale z przyczyn czysto osobistych wolę myśleć, że chodzi o to ostatnie ;).

Uszyłam i pokazuję zatem dwustronny komin z uszami. Jestem przekonana, że Mia będzie uroczym króliczkiem :).








I dwustronną chustkę na szyję też z polarku minky.





Tym razem Tosia odmówiła współpracy przy robieniu zdjęć. Mam tylko to :).
Może mama Mii wyśle mi za jakiś czas lepsze zdjęcia.


Pozdrawiamy i życzymy wspaniałego dnia :)

11 komentarzy:

  1. zdecydowanie zdolności Martyny!!;)
    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. o jejku, aż czuję to przyjemne misianie na szyi :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto by nie chciał chodzić w takich cudeńkach i w tym materiale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne pomysły a dopiero zaczynam przeglądać :) na pewno zaczerpnę u Ciebie duuuużo inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu