niedziela, 21 września 2014

Niecałkiem czarny kot

"Gdy ci kot przebiegnie drogę nie myśl, że to pech.
Kot ci szczęście przynieść może, jeśli tylko chcesz."

Od dawna chciałam uszyć czarnego kota, ale jakoś tak nie było ani czasu ani okazji. Ten jest czarno-turkusowy, bo uszyłam go dla chłopca, który za chwilę będzie obchodził swoje pierwsze urodziny.  Wszystkiego najlepszego, Bąbel :))).





Chyba między kotami w naszym domu pojawiło się jakieś uczucie ;). 
Będą mieli dzisiaj trochę czasu dla siebie, bo my wybieramy się na rodzinną imprezkę. 
Jeżeli w niewyjaśnionych okolicznościach w naszym domu pojawi się dużo małych pluszaków z polaru minky nie mam nic przeciwko ;). 


7 komentarzy:

Będzie mi bardzo miło, jeżeli postanowisz zostawić ślad swojej obecności na moim blogu